Nie każda osoba, która zobaczy Twoją reklamę, jest gotowa od razu zarezerwować sesję. Ktoś może dopiero porównywać fotografów, czekać na odpowiedni moment albo po prostu jeszcze nie potrzebować konkretnej usługi.
Regularnie, zwykle od jednego do trzech razy w roku, uruchamiam większe kampanie kierowane do osób zainteresowanych moimi usługami. Część z nich kupuje w danym sezonie. Pozostałe mogą zapisać się na listę, poznać moją markę i wrócić wtedy, gdy oferta będzie odpowiadała ich aktualnej sytuacji.
Mając kontakt do zainteresowanych osób, mogę później przypominać o nowych terminach, sesjach sezonowych i kolejnych ofertach. Bez codziennego publikowania i bez pisania do klientów z presją, że muszą zdecydować się natychmiast.
Dzięki temu każda kampania pracuje również na przyszłość.